Showdown - sport dla niewidomych

Nazwa showdown może i niewiele mówi laikom sportów osób niepełnosprawnych, ale jest to bardzo interesująca dyscyplina sportu dla niewidomych, niedowidzących i nie tylko…

W 1960 niewidomy Kanadyjczyk, Joe Lewis, wynalazł grę, która odrobinę przypomina znanego wszystkim cymbergaja. W 1980 roku, kiedy pojawiła się na paraolimpiadzie w Arnhem (jak dyscyplina rekreacyjna) zyskała na popularności, a w 2012 w Londynie odbył się pierwszy turniej pokazowy. Aktualnie IBSA, czyli Międzynarodowa Federacja Sportu Niewidomych, stara się o uczynienie showdown jednym z oficjalnych sportów paraolimpijskim.

Ale zaraz, zaraz… cymbergaj i niewidomi? Owszem! Showdown to dyscyplina sportu, w której dwóch zawodników gra paletkami, a ich zadaniem jest odbicie piłeczki i trafianie nią w bramkę umieszczoną na przeciwległym krańcu prostokątnego stołu. Wygrywa zawodnik, który jako pierwszy zdobędzie 11 punktów, mając 2 punkty przewagi nad przeciwnikiem. Jeśli nie ma przewagi dwupunktowej, gra toczy się do uzyskania 16 punktów. Jest to sport indywidualny i drużynowy (w drużynie musi być przynajmniej jedna kobieta).

Okej, wiemy już jak się gra, ale przecież zawodnicy nie widzą! To prawda, dlatego w piłeczce znajdują się małe kuleczki, które podczas jej ruchu wydają dźwięki, dzięki czemu zawodnicy mogą ją zlokalizować. W showdown mogą grać nie tylko osoby niewidome, ale wszyscy inni, ponieważ według reguł zawodnik może założyć gogle uniemożliwiające widzenie.

Czego potrzebujemy, żeby zagrać w showdown:

- paletki

- piłeczki

- rękawice ochronne

- stół do showdown

- gogle

Sporty osób niewidomych stale się rozwijają i zyskują na popularności. Showdown jest popularny na wszystkich kontynentach. W Polsce również! W 2016 roku nasza drużyna zdobyła złoto na Europejskich zawodach showdown we Włoszech.